Wiesz co się liczy? Mariusz z Balbiną przy tablicy!

Adam Chyliński — człowiek orkiestra. Przemówi do tłumów, zaprojektuje
super grafiki na osiedla a w międzyczasie, toczy bój o przyszłość naszej Matki Natury. Podejrzewam, że jeśli ktoś ma do ułożenia terakotę w łazience, to nasz
Adaśko również podejmie się tego zadania 😊. Jedyny efekt uboczny przebywania z Adamem to to, że zarazi Cię uśmiechem. I to takim od ucha do ucha. Moim zdaniem
uczciwa cena 😊.

Jak wiecie Eco Avengers stawia na ekologie. Nie jest jednak tak, że całą odpowiedzialność zrzucamy na dewelopera. Na nic wysiłki firm budowlanych, jeśli mieszkańcy nie zechcą żyć bardziej przyjaźnie dla środowiska. Nawet jeśli chcą, nie zawsze są odpowiednio wyedukowani. Tutaj naprzeciw wychodzi wspomniany Adam.
Zaprojektował kilkadziesiąt tablic informacyjnych na osiedla. Tablice te jednak różnią się od podobnych tego typu instalacji. Częstym problem był ich wygląd. Nie oszukujmy się, przeważnie wyglądają, jakby miały być zawieszone na gazetce szkolnej (oczywiście nie umniejszając gazetkom, szkolnym 😊). Te, które zostaną udostępnione przez nas, cechują się, niemałym artyzmem. Nie są naszpikowane tekstem i oblane dookoła białym tłem. Nie są nudne, są żywe. Co tu dużo mówić, są po prostu dobre.

Kilka rozwiązań może wydawać się nieco kontrowersyjnych, ale to tylko dlatego, że nie są popularne. W Polsce przyjęło się, że na jesień trzeba grabić liście. Co więcej, Straż Miejska może nałożyć mandat karny w wysokości do 500zł, jeśli liście nie są sprzątnięte. Taki obowiązek spada na właścicieli posesji, do których przylega chodnik lub pas zieleni. I o ile oczyszczenie chodnika można zaakceptować ze względu na bezpieczeństwo, to grabienie pasów zieleni wydaję się pomysłem mocno nietrafionym. Liście stanowią element ściółki, zapewniają schronienie owadom, jeżom czy chronią korzenie drzew przed mrozem.

„Murem za sharingiem”. To hasło, z którym, żyjemy za pan brat. Często zapominamy o tym, że to, co nam nie potrzebne, może przydać się komuś innemu. Dlatego zachęcamy, aby w przestrzeni wspólnej powstały miejsca na wymianę książek, ubrań czy nawet jedzenia. Sharing pozytywnie wpływa na budowę „community”. Tablice przypominają o oszczędzaniu prądu, wody.

Co więcej, u nas? Wojciech Słomka (na zdjęciu), czyli nasz doktor Strange, uczestniczył w Wieczorze Dewelopera (28 listopada). Miał okazję opowiedzieć o Eco Avengers przed kilkusetną publicznością. Dodatkowo pochwalił pomysł firm Obido i Fortum. Firmy te chcą zwiększyć świadomość odbiorców energii. Okazało się, że poprzez samą świadomość niepotrzebnego zużywania energii można zaoszczędzić jej aż 5%. Ktoś powie, że to mało. Biorąc pod uwagę, że do oszczędzania potrzebny jest tylko bodziec zewnętrzny czy „przypominajka”, to wynik robi wrażenie.