Światowy Dzień Drzewa

Wszyscy potrzebujemy drzew. Bezsprzecznie i bezwarunkowo. Bez względu na kontynent, kraj, pochodzenie i nasz wiek. Nie ma innego tak cennego elementu przyrody, który daje tak wiele i wymaga tak mało.

Drzewa w mieście stanowią najtańszy i najbardziej wydajny system walki z zmianami klimatu. Tylko drzew jest ciągle za mało. Chińczycy wyliczyli, że każdy mieszkaniec zielonego miasta przyszłości, musi mieć dostęp do dwóch dużych lub średnich drzew. I drzewa posadzone teraz, potrzebują czasu żeby urosnąć. To wszystko po to, żeby dzięki drzewom zredukować chemiczne zanieczyszczenie powietrza nawet o 60 %, schłodzić miejskie wyspy ciepła o 8-10 st. C,  zatrzymać smog – ograniczyć ilość pyłów w powietrzu i stale wzbogacać miasta w różnorodność ptaków, owadów i innych zwierząt.

Korzenie drzew przeciwdziałają erozji gleby i sprzyjają retencji. Udowodniono również, że budynki ocienione przez drzewa wolniej niszczeją poprzez korozję betonu i nadmierne wysychanie drewnianych elementów konstrukcyjnych. Wskazano, że poziom wilgotności powietrza pod koronami drzew w czasie najgorętszych dni w roku ułatwia oddychanie i zapewnia komfort wentylacji płuc. I do tego wiele drzew wydziela związki eteryczne oraz lecznicze ograniczające lub hamujące rozwój licznych wirusów, bakterii w powietrzu, którym oddychamy. Drzewa dają również poczucie więzi rodzinnej, dobrej społeczności w miejscu zamieszkania. To również udowodniły badania.

I produkcja tlenu. 10-letnie drzewo w ciągu godziny produkuje do 150 litrów tlenu. A człowiek w ciągu godziny potrzebuje około 400. Trzy drzewa wystarczą, by jeden mieszkaniec miasta miał zapewniony komfort oddychania. Pod koniec sierpnia tego roku, największe amerykańskie miasta zawiązały porozumienie nazywane „zieloną koalicją”, której priorytetem jest zazielenienie miast. Ustalono, że w ciągu najbliższych 10 lat, w największych amerykańskich miastach przybędzie ponad 855 milionów nowych drzew. Unia Europejska uznała natomiast, że do 2030 roku, na terenach krajów członkowskich zostanie posadzonych około 3 miliardów drzew. W Polsce, statystycznemu Polakowi brakuje… 1110 drzew, żeby ilość dwutlenku węgla, którą wyprodukuje, mogła być zredukowana przez drzewa. 

Drzewa w mieście się opłacają, dosłownie, zyskiem w portfelu. W jaki sposób? Zielone miasta wydają mniej na ochronę zdrowia, w tym zdrowia psychicznego, zatrzymują pieniądze wydawane na rekreację i wypoczynek poza miastem, zmniejszają koszty budżetu domowego poniesionego na energię i edukują nowe pokolenia. Cena? Jaki to zysk? 

Jak podają naukowcy z College of Environmental Studies and Forestry, każdy zadrzewiony kilometr kwadratowy to 0,93 mln dolarów zysków dla miasta. W warunkach Polski, szacuje się że zielone, zadrzewione miasta co roku mogą przynosić zysk równy około 2,5-3 % budżetu. Opłacalne? Dowiedziono również, że w rejonach o zmniejszonej i ograniczanej emisji dwutlenku węgla, gospodarka szybciej się rozwija. I ten dowód ma obejmować również okres po zakończeniu panującej obecnie epidemii. 

A co deweloper może zrobić dla drzew? Odpowiedź znajdziecie się w Ekoprzewodniku Eco Avengers.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *